Potrzebujesz pomocy?

Nasi eksperci dobiorą najlepsze rozwiązanie.

Skontaktuj się z nami

Kiedy powstaje obowiązek złożenia wniosku o upadłość – błędy zarządu i ich konsekwencje

Obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości jest jednym z najważniejszych obowiązków członka zarządu spółki kapitałowej. Powstaje on w momencie niewypłacalności i – co kluczowe – nie jest uzależniony od oceny sytuacji przez zarząd, lecz od rzeczywistego stanu finansowego spółki.

W praktyce jednak bardzo często pojawia się pytanie: kiedy trzeba złożyć wniosek o upadłość i czy rzeczywiście zawsze jest to konieczne? Odpowiedź jest bardziej jednoznaczna, niż mogłoby się wydawać – a błędy w tym zakresie należą do najczęstszych przyczyn odpowiedzialności członków zarządu za długi spółki.

„Sytuacja spółki się poprawia, więc można jeszcze poczekać”

Jednym z najczęstszych powodów odkładania decyzji jest przekonanie, że sytuacja spółki ulega poprawie i w najbliższym czasie możliwe będzie odzyskanie płynności finansowej. W praktyce oznacza to pojawienie się pojedynczych pozytywnych sygnałów – nowego kontraktu, wpływu należności czy chwilowego spadku kosztów.

Z punktu widzenia prawa upadłościowego kluczowe znaczenie ma jednak to, czy spółka odzyskała zdolność do regulowania swoich zobowiązań w sposób trwały. Jeżeli tak się nie stało, obowiązek złożenia wniosku o upadłość nadal istnieje.

W praktyce bardzo często widzę sytuacje, w których ten „moment poprawy” staje się jednocześnie momentem, w którym zarząd przekracza właściwy czas na podjęcie decyzji.

„Planowane jest dokapitalizowanie spółki”

Oczekiwanie na dokapitalizowanie spółki przez wspólników lub inwestorów jest częstym powodem wstrzymywania się z działaniem. Problem polega na tym, że prawo opiera się na faktach, a nie na deklaracjach.

Dopóki środki faktycznie nie wpłyną, a spółka nie odzyska wypłacalności, obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie wygasa.

W praktyce oznacza to, że zarząd, opierając się na obietnicach, podejmuje ryzyko, które może prowadzić do odpowiedzialności osobistej.

„Złożono wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego”

W praktyce bardzo często spotykam się z przekonaniem, że samo podjęcie działań restrukturyzacyjnych – czy to poprzez dokonanie obwieszczenia o ustaleniu dnia układowego w KRZ w ramach postępowania o zatwierdzenie układu, czy poprzez złożenie wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego – automatycznie zabezpiecza zarząd przed odpowiedzialnością.

Jest to założenie błędne.

Kluczowe znaczenie ma moment, w którym postępowanie wywołuje skutki prawne. W przypadku postępowań sądowych dopiero ich otwarcie zapewnia ochronę, natomiast samo złożenie wniosku nie wstrzymuje obowiązku złożenia wniosku o upadłość.

W praktyce oznacza to, że złożenie wniosku to za mało – znaczenie ma to, czy postępowanie zostało otwarte na czas.

„Spółka osiąga przychody i wykazuje zysk”

Częstym błędem jest utożsamianie rentowności z wypłacalnością. Spółka może generować przychody i wykazywać dodatni wynik finansowy, a jednocześnie nie regulować swoich zobowiązań.

Z punktu widzenia prawa upadłościowego to właśnie brak zdolności do regulowania zobowiązań decyduje o powstaniu obowiązku złożenia wniosku o upadłość, a nie poziom przychodów.

„Wierzyciele i tak nie zostaną zaspokojeni”

Argument, że postępowanie upadłościowe nie przyniesie realnego efektu dla wierzycieli, nie ma znaczenia z perspektywy obowiązku zarządu.

Obowiązek złożenia wniosku o upadłość ma charakter bezwzględny i nie zależy od przewidywanego poziomu zaspokojenia wierzycieli.

„Brak środków na koszty postępowania i obsługę prawną”

Brak środków finansowych na przygotowanie wniosku o upadłość lub pokrycie kosztów postępowania również nie zwalnia zarządu z obowiązku działania.

Z perspektywy odpowiedzialności sytuacja wygląda bardzo jasno: brak wniosku może skutkować koniecznością spłaty zobowiązań spółki z majątku prywatnego członka zarządu.

„Brak majątku na pokrycie kosztów postępowania”

Również brak majątku spółki nie stanowi podstawy do odstąpienia od złożenia wniosku. Ocena, czy postępowanie może się toczyć, należy do sądu.

Z punktu widzenia zarządu kluczowe jest to, że obowiązek został wykonany.

Co łączy wszystkie te błędy

Wszystkie te sytuacje łączy jedno – przekonanie, że decyzję można jeszcze odłożyć.

Najczęstszy błąd nie polega na tym, że zarząd nie wie, co zrobić. Polega na tym, że wie – ale odkłada decyzję o kilka tygodni za długo.

A to właśnie ten moment decyduje o tym, czy odpowiedzialność pozostanie na poziomie spółki, czy przejdzie na członka zarządu.

Podsumowanie

Obowiązek złożenia wniosku o upadłość powstaje w momencie niewypłacalności i nie jest uzależniony od takich okoliczności jak poziom przychodów, planowane dokapitalizowanie czy sens ekonomiczny postępowania.

To moment działania decyduje o odpowiedzialności.

Jeżeli masz wątpliwości, czy w Twojej spółce obowiązek złożenia wniosku o upadłość już powstał, to jest dokładnie ten moment, w którym warto to sprawdzić – zanim stanie się to przedmiotem oceny sądu lub organów.