Potrzebujesz pomocy?

Nasi eksperci dobiorą najlepsze rozwiązanie.

Skontaktuj się z nami

Leasing a restrukturyzacja – ochrona umów leasingowych

Dla wielu przedsiębiorców leasing jest podstawowym narzędziem prowadzenia działalności. Samochody ciężarowe, flota handlowców, maszyny produkcyjne czy sprzęt budowlany bardzo często nie są dodatkiem do biznesu, ale jego fundamentem. Dlatego moment, w którym firma zaczyna mieć problemy z płynnością finansową, niemal natychmiast rodzi pytanie: co stanie się z leasingami po otwarciu restrukturyzacji?

To jedna z najważniejszych kwestii w praktyce restrukturyzacyjnej. Utrata kluczowych pojazdów albo maszyn może bowiem oznaczać dla przedsiębiorstwa nie tylko problem organizacyjny, ale całkowite zatrzymanie działalności.

Czy restrukturyzacja chroni umowy leasingowe?

Tak, restrukturyzacja może zapewniać ochronę umów leasingowych, jednak zakres tej ochrony zależy przede wszystkim od rodzaju postępowania restrukturyzacyjnego oraz momentu podjęcia działań przez przedsiębiorcę.

W praktyce największe znaczenie ma postępowanie o zatwierdzenie układu, ponieważ to właśnie ono jest obecnie najczęściej wybieraną procedurą przez przedsiębiorców, którzy chcą szybko uzyskać ochronę przed wierzycielami i jednocześnie zachować kontrolę nad firmą.

Po dokonaniu obwieszczenia o ustaleniu dnia układowego w Krajowym Rejestrze Zadłużonych przedsiębiorca uzyskuje określoną ochronę prawną. Dotyczy ona między innymi zakazu wypowiadania przez niektórych kontrahentów umów o podstawowym znaczeniu dla prowadzenia przedsiębiorstwa wyłącznie z powodu zaległości powstałych przed dniem układowym.

To bardzo istotne, ponieważ leasingodawcy często reagują na pogorszenie sytuacji finansowej firmy bardzo szybko. Opóźnienia w płatnościach mogą prowadzić do wypowiedzenia umowy, a następnie do odebrania pojazdów albo sprzętu. Dla przedsiębiorcy oznacza to często efekt domina: brak możliwości realizacji usług, utratę kontraktów i dalsze pogłębianie problemów finansowych.

Kiedy leasing jest objęty ochroną?

Nie każda umowa leasingu automatycznie korzysta z ochrony. Kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy dana umowa ma podstawowe znaczenie dla prowadzenia przedsiębiorstwa.

W praktyce bardzo często odpowiedź brzmi: tak. Trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie firmy transportowej bez ciągników siodłowych, przedsiębiorstwa budowlanego bez maszyn czy spółki handlowej bez floty pojazdów. W takich przypadkach leasing nie jest pobocznym elementem działalności, ale narzędziem umożliwiającym generowanie przychodów.

To właśnie dlatego przepisy restrukturyzacyjne przewidują mechanizmy ochronne. Celem restrukturyzacji nie jest przecież stopniowe rozbieranie przedsiębiorstwa na części, ale stworzenie warunków do dalszego działania firmy i zawarcia układu z wierzycielami.

Warto jednak pamiętać, że zakres ochrony leasingu w restrukturyzacji może wyglądać inaczej w zależności od rodzaju zawartej umowy. W praktyce bardzo duże znaczenie ma bowiem rozróżnienie leasingu operacyjnego i leasingu finansowego.

Leasing operacyjny a leasing finansowy w restrukturyzacji

W praktyce restrukturyzacyjnej ogromne znaczenie ma również rozróżnienie leasingu operacyjnego i leasingu finansowego. To kwestia, którą przedsiębiorcy bardzo często pomijają, skupiając się wyłącznie na wysokości rat albo liczbie zawartych umów. Tymczasem rodzaj leasingu może wpływać zarówno na zakres ochrony, jak i sposób objęcia zobowiązań układem.

Podstawową różnicą pomiędzy leasingiem operacyjnym a finansowym jest kwestia własności przedmiotu leasingu oraz sposób jego ujmowania w majątku przedsiębiorstwa.

W przypadku leasingu operacyjnego właścicielem przedmiotu leasingu przez cały okres trwania umowy pozostaje leasingodawca, czyli najczęściej firma leasingowa albo bank. Oznacza to, że leasingowany samochód, maszyna czy sprzęt stanowi składnik majątku leasingodawcy, a przedsiębiorca korzysta z niego na warunkach określonych w umowie.

Inaczej wygląda sytuacja przy leasingu finansowym. Tutaj przedmiot leasingu zaliczany jest do składników majątkowych przedsiębiorcy. W praktyce leasing finansowy jest więc rozwiązaniem znacznie bardziej zbliżonym do zakupu środka trwałego finansowanego zewnętrznie.

To rozróżnienie ma bardzo duże znaczenie w restrukturyzacji.

W przypadku leasingu operacyjnego restrukturyzacją objęte będą co do zasady wyłącznie zaległe raty leasingowe, czyli te, które nie zostały uregulowane przed rozpoczęciem restrukturyzacji albo przed dniem układowym. Bieżące raty powinny być natomiast regulowane zgodnie z harmonogramem.

W leasingu finansowym sytuacja wygląda inaczej. Ponieważ przedmiot leasingu stanowi składnik majątku przedsiębiorcy, restrukturyzacją może zostać objęta cała kwota leasingu pozostała do spłaty.

W praktyce ma to bardzo duże znaczenie szczególnie przy wysokocennych maszynach, specjalistycznym sprzęcie albo rozbudowanych flotach pojazdów. Zakres ochrony i sposób przygotowania propozycji układowych mogą wyglądać zupełnie inaczej w zależności od rodzaju zawartego leasingu.

Dlatego przed rozpoczęciem restrukturyzacji konieczna jest bardzo dokładna analiza wszystkich umów leasingowych funkcjonujących w przedsiębiorstwie. Dopiero wtedy możliwa jest realna ocena, które leasingi są kluczowe dla dalszego działania firmy i w jaki sposób powinny zostać uwzględnione w całym procesie restrukturyzacyjnym.

Czy leasingodawca może wypowiedzieć umowę po obwieszczeniu?

Co do zasady, po dokonaniu obwieszczenia w postępowaniu o zatwierdzenie układu leasingodawca nie powinien wypowiedzieć umowy leasingu o podstawowym znaczeniu dla przedsiębiorstwa wyłącznie z powodu zaległości objętych układem.

To niezwykle ważny mechanizm ochronny. W praktyce bowiem wypowiedzenie leasingu bardzo często stanowi największe zagrożenie dla dalszego funkcjonowania firmy. Przedsiębiorca może być w stanie wynegocjować warunki z dostawcami albo wierzycielami finansowymi, ale utrata kluczowego sprzętu potrafi sparaliżować działalność niemal natychmiast.

Trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że ochrona nie ma charakteru absolutnego. Jeżeli przedsiębiorca po obwieszczeniu przestaje regulować bieżące raty leasingowe albo narusza inne istotne warunki umowy, leasingodawca może uzyskać podstawy do wypowiedzenia umowy.

To bardzo ważna kwestia praktyczna. Restrukturyzacja daje przedsiębiorcy czas i ochronę, ale jednocześnie wymaga utrzymania dyscypliny finansowej w zakresie bieżącej działalności.Nie oznacza to pełnego komfortu ani braku obowiązków, ale pozwala ograniczyć presję wynikającą z równoczesnych działań wielu wierzycieli.

Dlaczego leasing jest tak ważny w restrukturyzacji?

W wielu branżach leasing stał się podstawowym sposobem finansowania działalności gospodarczej. Dotyczy to szczególnie transportu, logistyki, budownictwa, produkcji czy usług technicznych.

Przedsiębiorcy bardzo często budują działalność w oparciu o majątek finansowany leasingiem. Oznacza to, że utrata leasingowanych pojazdów albo maszyn może być porównywalna z sytuacją, w której restauracji nagle odcięto dostęp do kuchni. Firma formalnie nadal istnieje, ale traci możliwość normalnego działania.

To właśnie dlatego odpowiednio szybkie rozpoczęcie restrukturyzacji ma tak duże znaczenie. Jeżeli przedsiębiorca reaguje dopiero po wypowiedzeniu umów leasingowych i odebraniu sprzętu, możliwości skutecznego ratowania biznesu są zdecydowanie mniejsze.

W praktyce bardzo często momentem krytycznym są pierwsze większe opóźnienia w spłacie rat leasingowych. To właśnie wtedy warto rozpocząć analizę sytuacji finansowej firmy i ocenić, czy restrukturyzacja nie będzie bezpieczniejszym rozwiązaniem niż dalsze odkładanie decyzji.

Czy wszystkie leasingi można objąć restrukturyzacją?

Nie każda sytuacja wygląda identycznie. Znaczenie ma zarówno rodzaj leasingu, jak i charakter samej działalności przedsiębiorcy.

W praktyce konieczna jest analiza:

  • liczby leasingów,
  • wysokości zaległości,
  • wartości przedmiotów leasingu,
  • znaczenia konkretnych umów dla dalszego funkcjonowania firmy,
  • treści samych umów leasingowych.

Inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorstwa posiadającego kilka kluczowych pojazdów, a inaczej firmy mającej rozbudowaną flotę i wielomilionowe zobowiązania leasingowe. Duże znaczenie ma również to, czy przedsiębiorca nadal jest w stanie regulować bieżące raty po otwarciu restrukturyzacji.

Błędem jest więc myślenie o restrukturyzacji wyłącznie jako o sposobie na „zablokowanie leasingodawcy”. Celem postępowania powinno być stworzenie realnych warunków do dalszego wykonywania umów i utrzymania działalności przedsiębiorstwa.

Restrukturyzacja a odbudowa relacji z leasingodawcą

W praktyce restrukturyzacja bardzo często wymaga nie tylko działań prawnych, ale również odbudowy relacji biznesowych. Leasingodawcy zazwyczaj nie są zainteresowani przejmowaniem używanych pojazdów czy maszyn, jeżeli istnieje realna szansa na dalsze wykonywanie umowy.

Dlatego ogromne znaczenie ma sposób prowadzenia komunikacji z wierzycielami finansowymi. Chaotyczne unikanie kontaktu, brak odpowiedzi na wezwania albo składanie nierealnych deklaracji zwykle pogłębiają problem. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorcy, który odpowiednio wcześnie rozpoczyna działania restrukturyzacyjne i przedstawia plan dalszego funkcjonowania firmy.

Restrukturyzacja nie powinna być więc traktowana wyłącznie jako tarcza ochronna. W wielu przypadkach jest również próbą uporządkowania relacji z kluczowymi partnerami finansowymi i stworzenia warunków do dalszej współpracy.

Najczęstsze błędy przedsiębiorców przy leasingu i restrukturyzacji

Jednym z najczęstszych błędów jest zbyt długie zwlekanie z podjęciem decyzji. Wielu przedsiębiorców próbuje utrzymać wszystkie zobowiązania kosztem bieżącej płynności, licząc, że sytuacja poprawi się sama. W efekcie moment rozpoczęcia restrukturyzacji przypada dopiero wtedy, gdy część umów leasingowych została już wypowiedziana.

Drugim problemem jest brak analizy, które umowy są rzeczywiście kluczowe dla działalności firmy. W praktyce restrukturyzacja powinna koncentrować się na ochronie tych składników majątku, bez których przedsiębiorstwo nie będzie w stanie generować przychodów.

Trzecim błędem jest traktowanie restrukturyzacji wyłącznie jako rozwiązania prawnego. Sama procedura nie wystarczy, jeżeli firma nie ma planu dalszego działania, kontroli kosztów i realnej możliwości wykonywania bieżących zobowiązań.

Podsumowanie

Leasing a restrukturyzacja to jeden z najważniejszych problemów dla przedsiębiorców działających w branżach opartych na pojazdach, maszynach i sprzęcie finansowanym zewnętrznie. Postępowanie o zatwierdzenie układu może zapewnić ochronę umów leasingowych i ograniczyć możliwość ich wypowiedzenia wyłącznie z powodu wcześniejszych zaległości, ale skuteczność tej ochrony zależy od wielu czynników.

Ogromne znaczenie ma również rozróżnienie leasingu operacyjnego i leasingu finansowego. W przypadku leasingu operacyjnego restrukturyzacją objęte będą co do zasady zaległe raty leasingowe, natomiast przy leasingu finansowym możliwe jest objęcie układem całej kwoty pozostałej do spłaty. Rodzaj leasingu wpływa więc bezpośrednio na zakres ochrony i sposób przygotowania propozycji układowych.

Największe znaczenie ma jednak czas reakcji przedsiębiorcy. Im wcześniej rozpoczęta zostanie analiza sytuacji finansowej firmy, tym większa szansa na utrzymanie kluczowych leasingów i stworzenie warunków do dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Restrukturyzacja nie jest bowiem celem samym w sobie. Ma przede wszystkim umożliwić firmie odzyskanie stabilności i uniknięcie scenariusza, w którym utrata podstawowych narzędzi pracy prowadzi do całkowitego zatrzymania działalności.